Love is on - Cut Crease

Hej :)
W dzisiejszym poście chciałam pokazać Wam mój konkursowy makijaż.
Konkurs organizowany jest przez Drogerię Hebe i markę Revlon. Dzięki decyzji Jury dostałam się do drugiego etapu konkursu, który już niebawem odbędzie się w Warszawie. Temat konkursu to " Love is on", czyli jak inspiruje Cię miłość. Bardzo się cieszę, że zostałam wybrana do dalszego etapu, trzymajcie za mnie kciuki :).
Makijaż który zaprezentowałam to make-up typu cut crease. Przy takim rodzaju makijażu odcinamy wyraźnie ruchomą część powieki. Największa koncentracja ciemnego  koloru jest w samym złamaniu powieki, natomiast powiekę ruchomą pokrywamy wyraźnie jaśniejszym cieniem. Dodatkowo dodałam intensywnie różowy kolor, który właśnie kojarzy mi się z tematyką konkursu.
Zapraszam Was do obejrzenia i komentowania.






Użyte kosmetyki:
Twarz:

  • podkład Revlon Colorstay - 180 Sand Beige
  • korektor Loreal True Match - 1 Ivory
  • kamuflaż Catrice - Ivory
  • puder Constance Caroll - Translucent
  • róż z palety Morphe Brushes
  • bronzer KOBO - Nubian Desert
Brwi:
  • Brow Wiz Anastasia Beverly Hills - Taupe
  • cielista kredka Max Factor
Oczy:
  • baza pod cienie AVON - Light Beige
  • kredka żelowa Smokin - black
  • cienie z palety Morphe Brushes - 35B Colour Glam Palette
  • cienie z palety Tarte - Tartelette
  • pigment Kobo Professional - Violet Blush
  • tusz Revlon PhotoReady 3D Volume Mascara - black
Usta:
  • błyszczyk Revlon ColorBurst Lipgloss - Adorned

Recenzja: Podkład Max Factor Facefinity All Day Flawless 3w1

Cześć :)
Dzisiaj mam dla Was recenzję bardzo popularnego ostatnio podkładu Max Factor Facefinity 3w1.
Zacznę od tego, że w skład podkładu wchodzi dodatkowo baza i korektor, dzięki czemu - jak zapewnia producent - daje nam to nieskazitelnie wyglądającą skórę przez cały dzień.




A teraz napiszę jak to wygląda z mojego punktu widzenia.
Podkład ma płynną konsystencję, jest bardziej wodnisty niż kremowy.
Aplikuje się go bardzo dobrze dłonią, pędzlem lub gąbką, nie sprawia kłopotu i nie pozostawia smug.
Przez to, że podkład jest płynny, sprawia wrażenie lekkiego na skórze, przy czym ma bardzo dobre krycie. Często zdarza mi się, że nie nakładam dodatkowo korektora, gdyż jest to zbędne.
Rzeczą, którą uwielbiam w tym podkładzie, jest efekt matu, który utrzymuje się bardzo długo na mojej tłustej cerze. Zawsze mam z tym kłopot, że moja twarz zbyt szybko zaczyna się błyszczeć. W przypadku Facefinity nie mam tego problemu. Osoby ze skórą normalną lub mieszaną nie będą nawet musiały dodatkowo pudrować twarzy.


Jak na podkład drogeryjny Max Factor Facefinity ma bogatą kolorystykę, więc każda z Was powinna znaleźć coś dla siebie.
Jeżeli chodzi o minusy to podkład ten raczej nie sprawdzi się u osób z suchą skórą. Może miejscowo przesuszać i podkreślać suche skórki. Mimo, że moja skóra jest tłusta, stosuję go zamiennie z innym podkładem o bardziej nawilżającej formule, żeby nie dopuścić do miejscowego przesuszenia skóry.
Podkład ten nie jest też zbyt tani jak na produkt drogeryjny - jego cena to około 60zł. Ale można kupić go taniej w czasie trwania promocji.
Bardzo Wam polecam Facefinity. Moim zdaniem jest to naprawdę dobry podkład.
Czy któraś z Was go używa/używała? Jakie są Wasze spostrzeżenia?
Piszcie w komentarzach :).


Minti blue

Hej :)
W dzisiejszym poście chciałam Wam pokazać dość prosty w wykonaniu makijaż. Ma świeżą i lekką kolorystykę, będzie pasował do każdej tęczówki, choć najbardziej wyeksponuje brązowe i piwne oczy.
W wewnętrznym i zewnętrznym kąciku powieki nałożyłam granatowy cień, natomiast środek powieki pokryłam seledynowym pigmentem opalizującym na złoto, możecie zaaplikować go palcem.
Załamanie powieki roztarłam jasnym cielistym cieniem. Linię wodną pokryłam czarną, żelową kredką. Dodatkowo aby rozświetlić wewnętrzny kącik powieki, nałożyłam opalizujący na błękitno pigment, aczkolwiek nie jest to konieczne.
Zapraszam Was do obejrzenia i czekam jak zawsze na Wasze komentarze :).








Użyte kosmetyki:

Twarz:
  • podkład Max Factor FaceFinity 3w1 - 47 Nude
  • korektor Loreal True Match - 1 Ivory
  • kamuflaż Catrice - Ivory
  • puder Constance Caroll - Translucent
  • róż z palety Morphe Brushes
  • bronzer KOBO - Nubian Desert
Brwi:
  • Brow Wiz Anastasia Beverly Hills - Taupe
  • korektor L'Oreal True Match - Ivory
Oczy:
  • baza pod cienie AVON - Light Beige
  • kredka żelowa Smokin - black
  • cienie z palety Morphe Brushes - 35B Colour Glam Palette
  • pigment Kobo Professional - Blue Mist 
  • pigment My Secret Star Dust - nr 7
  • tusz Max Factor False Lash Effect - black
Usta:
  • błyszczyk HEAN - nr 53

Classic Brownie - makijaż powiększający oczy

Cześć :)
Dzisiaj chciałam pokazać Wam jak w optyczny sposób możemy powiększyć oczy i sprawić by ich kształt był bardziej "koci".
Przy linii górnych rzęs czarną, żelową kredką rysujemy kreskę, którą rozcieramy pędzlem. Następnie nanosimy na nią brązowy cień i nadal rozcieramy. Załamanie powieki podkreślamy średnim brązem, wychodząc ku górze powyżej wgłębienia powieki, w ten sposób unosimy optycznie nasz łuk brwiowy.
Kolorystyka makijażu jest bardzo klasyczna; odcienie brązu i czerwień na ustach.
Makijaż oka w całości wykonałam paletą  Tartelette firmy Tarte Cosmetics, już wkrótce recenzja.
Zapraszam Was do obejrzenia i czekam na Wasze komentarze.







Użyte kosmetyki:

Twarz:
  • podkład Max Factor FaceFinity 3w1 - 47 Nude
  • korektor Loreal True Match - 1 Ivory
  • puder Constance Caroll - Translucent
  • róż z palety Morphe Brushes
  • bronzer KOBO - Nubian Desert
Brwi:
  • cień z palety MUA Smokin
  • korektor L'Oreal True Match - Ivory
Oczy:
  • baza pod cienie AVON - Light Beige
  • kredka żelowa Smokin - black
  • cienie z palety Tarte Cosmetics - Tartelette
  • tusz Max Factor 2000 Callories - black
Usta:
  • pomadka Max Factor Colour Elixir - 715 Ruby Tuesday

Carribean Night

Cześć :)
Dziś będzie bardzo kolorowo. Przygotowałam dla Was makijaż, którego kolory bardzo kojarzą mi się z latem. Ta propozycja świetnie sprawdzi się na wszelkiego rodzaju, letnie festiwale muzyczne jak i na imprezy w klubie.
Zapraszam Was do obejrzenia.
Listę użytych kosmetyków jak zawsze podam pod zdjęciami.






Użyte kosmetyki:

Twarz:

  • podkład Max Factor FaceFinity 3w1 - 47 Nude
  • korektor Loreal True Match - 1 Ivory
  • puder Constance Caroll - Translucent
  • róż z palety Morphe Brushes
  • bronzer KOBO - Nubian Desert
Brwi:
  • cień z palety MUA Smokin
  • korektor L'Oreal True Match - Ivory
Oczy:
  • baza pod cienie AVON - Light Beige
  • kredka żelowa Smokin - black
  • cienie z palety Morphe Brushes - 35B Colour Glam Palette
  • pigment Kobo Professional - Blue Mist
  • tusz Max Factor 2000 Callories - black
Usta:
  • błyszczyk KOBO - 2010 Mauve Glow

Red Lipstick Day

Cześć :)
Dziś mamy "Dzień czerwonej szminki", z tej okazji postanowiłam napisać dla Was posta właśnie o czerwonej pomadce.
Jest to bez wątpienia kosmetyk wszech czasów - symbol kobiecości, odwagi, dominacji.
Kobiety zaczęły malować już usta w starożytnej Mezopotamii, a za ówczesne pomadki służyły im wtedy zmielone minerały. Egipcjanie stworzyli pierwszą mieszaninę o funkcji pomadki - czerwony barwnik połączony z algami i jodyną. Kleopatra natomiast używała do podkreślenia koloru ust karminowego proszku pozyskanego ze zmielonych pancerzy owadów.


Przez wieki czerwona szminka była potępiana lub wynoszona na piedestał. Przełomem był rok 1883, kiedy to na wystawie w Amsterdamie pokazano pomadkę w postaci pałeczki do malowania ust.
W 1884r. w Paryżu pojawiły się pierwsze komercyjne szminki. Sporządzano je z mieszaniny oleju rycynowego, wosku pszczelego i łoju jelenia.
Stale udoskonalano formułę pomadek. W 1949 r. chemiczka Hazel Bishop wymyśliła pierwszą nieścierającą się szminkę (stay-on). Głównym jej składnikiem był kwas bromowy. Reklamowano ją później wizerunkiem całującej się pary i hasłem ''Pozostaje na tobie, nie na nim''. Produkt sprzedawał się jak ciepłe bułeczki.
Marilyn Monroe i Coco Chanel nie pokazywały się bez czerwonej szminki na salonach. Dziś 60 proc. pań deklaruje, że nigdy nie wyszłoby z domu bez pomalowanych ust.




Żaden kosmetyk z damskiej kosmetyczki nie ma tak seksualnego podtekstu jak szminka. Czerwona pomadka uznana jest jako jeden z afrodyzjaków działających na mężczyzn.
Uważa się, że różnica między kolorem skóry twarzy a natężeniem czerwieni wargowej wpływa na ocenę atrakcyjności. Im bardziej czerwone usta, tym kobieta uważana jest za bardziej pociągającą.




Czy czerwona pomadka pasuje każdej kobiecie? Wielu makijażystów uważa, że tak. Musimy tylko odpowiednio dobrać odcień. Chłodne, malinowe odcienie pasować będą kobietom o chłodnym typie urody, natomiast dla ciepłych typów sprawdzą się pomadki z dodatkiem pomarańczu, intensywne w ciepłych barwach. Zdecydowana, mocna czerwień na pewno bardziej będzie pasować brunetkom niż blondynkom. Pamiętajmy też że oranżowe czerwienie mogą optycznie powodować zażółcenie zębów.
Chłodne odcienie z domieszką niebieskiego barwnika tzw. "chanelowskie" będą bezpiecznym wyborem.
Osobiście uwielbiam czerwoną pomadkę. Nie zawsze jednak mam na nią chęć ;). Wybieram ją zawsze kiedy chcę poczuć się kobieco i pewnie. Wiele kobiet potwierdza ten fakt, że czerwona szminka dodaje pewności siebie i wzbudza respekt. Tworzy coś w rodzaju "maski",  jeżeli chcemy być odebrane jako silne osobowości.
A co Wy sądzicie na temat czerwonej szminki? Macie ją w swojej kosmetyczce?

Fioletowe Smoky Eye

Hej :)
W ubiegły weekend odwiedziła mnie śliczna Jagoda, o bardzo oryginalnej urodzie. Jagoda bez wątpienia ma ciepły typ urody. Ma jasną cerę, która bardzo ładnie współgra z kolorem włosów, tj. ciepłym, miedzianym blondem.
Na co dzień Jagoda maluje się delikatnie, natomiast tego dnia wybierała się na imprezę, więc postanowiłam zaszaleć i zaproponowałam jej makijaż typu "smoky eye" w odcieniach ciepłego fioletu.
Ten makijaż bardzo podkreślił kolor tęczówki, dodatkowo sprawił, że wydała się ona znacznie jaśniejsza.
Załamanie powieki podkreśliłam ciepłym odcieniem średniego brązu. Usta pomalowałam błyszczykiem w ciepłej tonacji.
Zapraszam Was do obejrzenia i komentowania. Jeżeli jesteście ciepłym typem urody napiszcie w jakich kolorach lubicie się najbardziej.







Użyte kosmetyki:
Twarz:

  • podkład Revlon ColorStay - 150 Buff
  • kamuflaż Catrice
  • puder w kamieniu Constance Caroll - Translucent
  • róż Bourjois - 54 Rose Frisson
  • bronzer KOBO Nubian Desert
Brwi:
  • cień z palety MUA Smokin
  • korektor L'Oreal True Match - Ivory
Oczy:
  • baza pod cienie AVON - Light Beige
  • kredka żelowa Smokin - black
  • fioletowy  cień z palety MUA Luxxe
  • fioletowy, beżowy i kremowy cień z palety MUA Smokin
  • tusz Max Factor 2000 Callories - black
Usta:
  • błyszczyk Max Factor Colour Elixir - 75 Glossy Toffee

Makijaż ślubny - Morphe Brushes Palette

Cześć :)
Sezon ślubny 2015 rozpoczęty, zatem przedstawiam Wam kolejną propozycję na makijaż w tej tematyce. Jeżeli macie ochotę poczytać na temat makijażu ślubnego, jak go wykonać i co jest w nim najważniejsze, odsyłam Was do posta z ubiegłego roku KLIK.
Ten make-up wykonałam w kolorystyce różu i chłodnego brązu.
Napiszcie jakie Wam podobają się makijaże ślubne - delikatne czy bardziej wyraziste.
Czekam na Wasze komentarze.







 Użyte kosmetyki:

Twarz:
  • podkład Revlon Color Stay - 150 Buff
  • korektor Loreal True Match - 1 Ivory
  • puder Rimmel Stay Matte - 001 Transparent
  • róż Catrice Defining blush - 080 Sunrose Avenue
  • bronzer KOBO - Nubian Desert
Brwi:

  • cień z palety MUA Smokin
  • korektor L'Oreal True Match - Ivory
Oczy:
  • baza pod cienie AVON - Light Beige
  • kredka cielista Max Factor
  • cienie z palety Morphe Brushes - 35B Colour Glam Palette
  • eyeliner Eveline Celebrities - black
  • tusz Max Factor 2000 Callories - black
Usta:
  • konturówka do ust Essence - 12 Wish me a rose
  • błyszczyk KOBO - 2010 Mauve Glow

Spring Flowers

Hej.
Do dzisiejszego makijażu zainspirowały mnie kwiaty. Nie było jeszcze na blogu takiego połączenia kolorystycznego, a muszę przyznać, że bardzo kojarzy się z wiosną. Od razu powiem, że jest to raczej makijaż typu beauty. Nie jest to opcja na makijaż dzienny, ale z pewnością sprawdzi się na imprezę lub sesję zdjęciową. Chciałam pokazać Wam coś innego niż dotychczas :).
Co sądzicie o takim makijażu i zdjęciach? Czekam na Wasze komentarze.







Użyte kosmetyki:
Twarz:
  • podkład Revlon ColorStay - 150 Buff
  • korektor L'Oreal True Match - Ivory
  • kamuflaż Catrice
  • puder w kamieniu Constance Caroll - Translucent
  • róż z palety róży Morphe Brushes
  • bronzer KOBO Nubian Desert
Brwi:
  • cień z palety MUA Smokin
  • korektor L'Oreal True Match - Ivory
Oczy:
  • baza pod cienie AVON - Light Beige
  • kredka cielista Max Factor
  • cienie z palety Morphe Brushes - 35B Colour Glam Palette
  • kredka żelowa MUA Smokin - black
  • tusz Max Factor 2000 Callories - black
Usta:
  • pomadka INGLOT - 278

Golden Plum

Cześć :)
Dzisiaj stonowany makijaż, który będzie pasował do wielu typów urody. Bardzo ładnie podkreśli każdy kolor tęczówki.
Połączyłam stare złoto z przygaszonym, śliwkowym fioletem. Linię wodną pomalowałam cielistą kredką aby uzyskać lżejszy efekt. Jeżeli chcecie by makijaż był bardziej wieczorowy, cielistą kredkę zastąpcie czarną. Jest to make-up, który wykorzystacie na wiele okazji.
Lubicie takie połączenia?








Użyte kosmetyki:
Twarz:

  • podkład Revlon ColorStay - 150 Buff
  • korektor L'Oreal True Match - Ivory
  • kamuflaż Catrice
  • puder w kamieniu Constance Caroll - Translucent
  • róż Catrice - Sunrose Avenue 080
  • bronzer KOBO Nubian Desert
Brwi:
  • cień z palety MUA Smokin
  • korektor L'Oreal True Match - Ivory
Oczy:
  • baza pod cienie AVON - Light Beige
  • kredka cielista Max Factor
  • fioletowy cień z palety MUA Luxxe
  • cienie Inglot 102, 606
  • eyeliner Eveline Celebrities - black
  • tusz Max Factor 2000 Callories - black
Usta:
  • pomadka Max Factor Colour Elixir - 745 Burnt Caramel