Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cienie inglot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cienie inglot. Pokaż wszystkie posty

Makijaż dla brązowych i piwnych oczu

Cześć :)
Jakiś czas temu, przy okazji makijażu dla niebieskich i zielonych oczu (tu możecie go obejrzeć KLIK!), obiecałam Wam makijaż dla brązowych i piwnych oczu. Dzisiaj go zamieszczam. Do jego wykonania użyłam granatowego i żółto-złotego cienia. Te kolory bardzo podkreślają brązową, piwną i miodową tęczówkę. Aby pokaz był bardziej wiarygodny zmieniłam kolor oczu na brązowy. Zawsze zastanawiałam się jak bym wyglądała z takim kolorem oczu, ale przyznam, że czuję się dziwnie :), pewnie jest to kwestia przyzwyczajenia. Ten makijaż również sprawdzi się dla osób z innym kolorem tęczówki, aczkolwiek przy piwnych oczach jest bardziej wyrazisty.
Zapraszam do obejrzenia i czekam na Wasze komentarze.







Użyte kosmetyki:

Twarz:

  • podkład MaxFactor Facefinity 3w1 - 60 Sand
  • korektor Loreal True Match - Ivory
  • kamuflaż Catrice
  • puder w kamieniu Constance Caroll - Translucent
  • róż Essence Beach Cruisers - 01 Summer Break
  • puder brązujacy Bell - 025
Brwi:
  • brązowy cień z palety MUA Smokin
  • korektor L'Oreal True Match - Ivory
Oczy:
  • baza pod cienie AVON - Light Beige
  • kredka żelowa MUA Smokin
  • cienie INGLOT - 110R, 143, 102
  • tusz Miss Sporty Studio Lash 3D Volumytchic - 001 black
Usta:
  • błyszczyk HEAN No48

Recenzja - INGLOT Freedom System Palette II

Hej.
Jakiś czas temu pisałam Wam, że kompletuję drugą paletę Freedom. Dziś nadeszła ta chwila, kiedy paleta jest pełna i gotowa do pokazania. W poście dotyczącym kasety z cieniami Rainbow (tu możecie ją zobaczyć KLIK!) pisałam, że następna paleta będzie zawierać więcej cieni z drobinkami, oraz perłowych. Z podjęciem decyzji miałam wielki problem, ponieważ wybór odcieni jest ogromny. Najlepiej jeśli mogłabym mieć je wszystkie :). Na szczęście, obsługująca mnie osoba pomogła mi dokonać właściwego wyboru. Ta sytuacja uświadomiła mi, że moim ulubionym kosmetykiem są bez wątpienia produkty do makijażu oczu. Nigdy nie mam ich dość...bo przecież każdy odcień jest taki wyjątkowy, nieprawdaż? ;).
Nie będę się już rozpisywać nad jakością tych cieni, bo nadal uważam, że są cudowne. Wydaje mi się, że są nawet bardziej napigmentowane niż cienie z kolekcji Rainbow.
Zapraszam Was do obejrzenia. Jeżeli macie jakieś swoje ulubione odcienie, napiszcie mi proszę w komentarzach, chętnie się im przyjrzę :).










Brown Smoky

Hej.
Już dawno nie było żadnego smoky eye i tak mnie ostatnio naszło na tego rodzaju makeup. Makijaż oka w całości wykonałam cieniami Inglot. Powieki pokryłam matowymi cieniami w kolorze chłodnego brązu, następnie pokryłam je cieniami z mieniącymi się na złoto drobinkami brokatu. Kąciki oka rozświetliłam cieniem wpadającym w odcień starego złota. Jest to bardzo fajna opcja na makijaż wieczorowy np. na studnówkę lub sylwestra.






Użyte kosmetyki:

Twarz:

  • podkład Rimmel Lasting Finish - Ivory 103
  • korektor Loreal True Match - Ivory
  • kamuflaż Catrice
  • puder w kamieniu Constance Caroll - Translucent
  • puder brązujacy Bell
Brwi:
  • brązowy cień z palety MUA Smokin
Oczy:
  • baza pod cienie AVON - Light Beige
  • kredka żelowa AVON Super Shock - black
  • cienie INGLOT - 107R, 112R, 101R, 460DS, 457DS
  • tusz Miss Sporty Studio Lash 3D Volumytchic - 001 black
Usta:
  • błyszczyk Hean 48

Pinkie Pie

Cześć.
Dzisiejszy makijaż zatytułowałam Pinkie Pie :) bo jego kolorystyka skojarzyła mi się właśnie z tą postacią. Do jego wykonania użyłam głównie cieni w kolorze różowym i odrobinę perłowej szarości. Na usta nałożyłam błyszczyk w delikatnym, chłodnym różu. Twarz wykonturowałam moim ulubionym bronzerem Bell w odcieniu chłodnego, średniego brązu.
Napiszcie jak Wam się podoba :)








Użyte kosmetyki:

Twarz:


  • podkład Rimmel Lasting Finish - Ivory 103
  • korektor Loreal True Match - Ivory
  • kamuflaż Catrice
  • puder w kamieniu Constance Caroll - Translucent
  • puder brązujacy Bell
Brwi:
  • brązowy cień z palety MUA Smokin
Oczy:
  • baza pod cienie AVON - Light Beige
  • cień koralowy i różowy i bordo z palety Sleek Respect
  • cień różowy INGLOT - 119R
  • cień perłowy szary z palety MUA Smokin
  • tusz Miss Sporty Studio Lash 3D Volumytchic - 001 black
Usta:
  • błyszczyk KOBO Long lastin Glass Shine -210 Mauve Glow





Recenzja - INGLOT Freedom System Palette

Hej :)
Już dawno nie było żadnej recenzji, tak więc w tym poście omówię moje ukochane cienie Inglota.
Uwielbiam je, odkąd miałam z nimi pierwszy raz styczność, czyli w szkole kosmetycznej, gdzie głównie pracowaliśmy na tych właśnie produktach.
Może zacznę od tego, że znajdują się one w kasecie Freedom System 20. Jest to pusta, magnetyczna paleta, do której samodzielnie wybieramy kolory i rodzaje cieni, przez to tworzymy swój indywidualny zestaw. Jest to moim zdaniem świetne rozwiązanie, gdyż nie mamy wtedy zbędnych cieni, jak to ma często miejsce przy zakupie gotowych palet innych marek.
Moja paleta mieści 20 matowych cieni Rainbow. Są to potrójne cienie, co dodatkowo daje mi więcej możliwości.



Jeżeli chodzi o jakość cieni Inglot, uważam, że jest świetna. Są bardzo dobrze napigmentowane, nie osypują się i co najważniejsze, są bardzo trwałe. Można powiedzieć, że praktycznie wpijają się w skórę. Bez porządnego demakijażu ciężko je usunąć, szczególnie te w ciemnych kolorach.



Jak już wspominałam, cienie te są matowe, dlatego obecnie kompletuję drugą kasetę, tym razem więcej tam będzie cieni z drobinkami, perłowych i opalizującyh. Jak tylko będzie gotowa, pojawi się recenzja.
Jeżeli chodzi o koszt takich palet, to wszystko zależy od wielkości kasety jaką wybierzemy oraz cieni jakie tam umieścimy.
Cienie kwadratowe są w cenie 13zł, okrągłe w cenie 10zł, cienie Rainbow 16zł.
Dostępne kasety to:
2 - 13 zł
3 - 14 zł
4 - 14 zł
5 - 16 zł
10 - 21 zł
20 - 35 zł
40 - 62 zł

Na własne potrzeby uważam, że spokojnie wystarczy nam kasetka na 5 lub 10 cieni. Jest to dość wysoka cena, ale pamiętajmy, że cienie są świetnej jakości, jak również, że kompletując samodzielnie kasetkę mamy pewność, że nie znajdzie się w niej żaden zbędny cień.
Ja gorąco polecam cienie Inglot, uważam je za jedne z najlepszych.
Jeżeli macie pytania dotyczące palety lub cieni, piszcie w komentarzach.