Cześć.
Dzisiaj króciutka recenzja kolejnej palety firmy Make Up Akademy - LUXE Pretty Edgy.
O jakości tych cieni nie będę się rozpisywać, możecie przeczytać o tym przy okazji recenzji palety SMOKIN TUTAJ klik. Nie ukrywam, że ta paleta uwiodła mnie swoim opakowaniem ozdobionym ćwiekami, wygląda rewelacyjnie. Kolory cieni są piękne, przeważają pudrowe, przybrudzone róże i fiolety. Kolorystyka tej palety jest zdecydowanie chłodna. Możemy przy jej pomocy stworzyć makijaż dzienny jak i okazjonalny. Zapraszam Was do obejrzenia zdjęć. A W kolejnym poście makijaż wykonany z użyciem tej palety. Zapraszam :)
Makijaż ślubny Kasi :)
Hej :)
Dziś dla odmiany moją modelką była Kasia o bardzo oryginalnej urodzie, której wykonałam makijaż ślubny. Kasi zależało na tym, by był to delikatny, elegancki makijaż, bez zbędnego błysku. Zależało jej również, by mimo wszystko makijaż był widoczny, dlatego namalowałam czarną kreskę. Kasia ma wyrazistą urodę, więc "makeup no makeup" w tym dniu nie zdałby egzaminu. Jak Wam się podoba? Według mnie wygląda uroczo :).
Wszystkie zainteresowane osoby makijażem okolicznościowym zapraszam do kontaktu ze mną poprzez fanpage na Facebooku https://www.facebook.com/cupofmakeup?ref=hl
Zapraszam do obejrzenia.
Użyte kosmetyki:
Twarz:
P.S. Kasiu dzięki za zgodę na publikację :)
Dziś dla odmiany moją modelką była Kasia o bardzo oryginalnej urodzie, której wykonałam makijaż ślubny. Kasi zależało na tym, by był to delikatny, elegancki makijaż, bez zbędnego błysku. Zależało jej również, by mimo wszystko makijaż był widoczny, dlatego namalowałam czarną kreskę. Kasia ma wyrazistą urodę, więc "makeup no makeup" w tym dniu nie zdałby egzaminu. Jak Wam się podoba? Według mnie wygląda uroczo :).
Wszystkie zainteresowane osoby makijażem okolicznościowym zapraszam do kontaktu ze mną poprzez fanpage na Facebooku https://www.facebook.com/cupofmakeup?ref=hl
Zapraszam do obejrzenia.
Użyte kosmetyki:
Twarz:
- baza pod makijaż Virtual Satin Smooth
- podkład REVLON - 180 Sand Beige
- kamuflaże Glazel
- puder Constance Carroll - Day Dream
- róż Essence Beach Cruisers - 01 Summer Break
- puder brązujacy Bell - 025
- rozświetlacz MUA Undress Your Skin
- brązowy cień z palety MUA Smokin
- kredka cielista My Secret Satin Touch kohl
- baza pod cienie AVON- Light Beige
- cienie z palety Sleek Oh So Special
- tusz wodoodporny Maybelline Colossal Volum Express - black
- eyeliner w żelu Maybelline - black
- błyszczyk Bell Royal Glam - 063
P.S. Kasiu dzięki za zgodę na publikację :)
Makijaż - Sleek PPQ Shangri-la RESPECT
Cześć :)
W końcu obiecywany od dawna makijaż. Szczerze powiedziawszy nigdy wcześniej nie eksperymentowałam z odcieniami pomarańczu, ale muszę przyznać, że bardzo mi się spodobał taki makeup. Zauważyłam też, że świetnie podkreśla niebieską tęczówkę. Nie rozpisuję się już zapraszam do obejrzenia. Czekam na Wasze komentarze :).
Użyte kosmetyki:
Twarz:
W końcu obiecywany od dawna makijaż. Szczerze powiedziawszy nigdy wcześniej nie eksperymentowałam z odcieniami pomarańczu, ale muszę przyznać, że bardzo mi się spodobał taki makeup. Zauważyłam też, że świetnie podkreśla niebieską tęczówkę. Nie rozpisuję się już zapraszam do obejrzenia. Czekam na Wasze komentarze :).
Użyte kosmetyki:
Twarz:
- podkład Rimmel Lasting Finish 25h - Ivory
- korektor Catrice Camuflage Cream - 010 Ivory
- puder Constance Carroll - Translucent
- róż Essence Beach Cruisers - 01 Summer Break
- puder brązujacy Bell - 025
- rozświetlacz MUA Undress Your Skin
- brązowy cień z palety MUA Smokin
- kredka cielista My Secret Satin Touch kohl
- baza pod cienie AVON- Light Beige
- cienie Sleek - RESPECT
- tusz Miss Sporty Studio Lash 3D Volumytchic - 001 black
- pomadka AVON - Latte
Recenzja: paleta MUA Makeup Academy SMOKIN
Hej.
Dzisiaj recenzja palety MUA Smokin.
Firma MUA dopiero od niedawna gości na polskim rynku. Jak na razie jest to marka znacznie bardziej popularna na Wyspach Brytyjskich. Ich produkty są tanie a naprawdę niczego im nie brakuje. Zamówiłam niedawno ich paletę Smokin, która jest wierną kopią sporo droższej palety firmy Urban Decay Smoked. Kolory są identyczne.
Paleta MUA Smokin bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, szczerze mówiąc nie spodziewałam się takich świetnych cieni za około 25 zł. Paleta składa się z dziesięciu cieni, 5 matowych i 5 metalicznych. Są bardzo mocno napigmentowane, wystarczy delikatnie zanurzyć pędzelek by otrzymać mocny efekt na powiece, dzięki temu są bardzo wydajne. Cienie nie osypują się gdyż nie trzeba dużo ich nabierać. Kolory wprost bajeczne. Testuję tą paletę non stop odkąd ją kupiłam. Pozwala stworzyć wiele ciekawych makijaży dziennych i wieczorowych. Paleta posiada również bardzo ciekawy cień w kolorze chłodnego średniego brązu, którego możemy użyć do podkreślenia brwi. W zestawie znajduje się również czarna kredka więc możemy wykonać praktycznie cały makijaż oczu. Jestem bardzo zadowolona z zakupu i na pewno na tej jednej palecie nie poprzestanę :). Poniżej zdjęcia palety i swatche, zapraszam do obejrzenia i zachęcam Was do zakupu, bo naprawdę warto!
A teraz zobaczcie dla porównania paletę Urban Decay
Dzisiaj recenzja palety MUA Smokin.
Firma MUA dopiero od niedawna gości na polskim rynku. Jak na razie jest to marka znacznie bardziej popularna na Wyspach Brytyjskich. Ich produkty są tanie a naprawdę niczego im nie brakuje. Zamówiłam niedawno ich paletę Smokin, która jest wierną kopią sporo droższej palety firmy Urban Decay Smoked. Kolory są identyczne.
Paleta MUA Smokin bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, szczerze mówiąc nie spodziewałam się takich świetnych cieni za około 25 zł. Paleta składa się z dziesięciu cieni, 5 matowych i 5 metalicznych. Są bardzo mocno napigmentowane, wystarczy delikatnie zanurzyć pędzelek by otrzymać mocny efekt na powiece, dzięki temu są bardzo wydajne. Cienie nie osypują się gdyż nie trzeba dużo ich nabierać. Kolory wprost bajeczne. Testuję tą paletę non stop odkąd ją kupiłam. Pozwala stworzyć wiele ciekawych makijaży dziennych i wieczorowych. Paleta posiada również bardzo ciekawy cień w kolorze chłodnego średniego brązu, którego możemy użyć do podkreślenia brwi. W zestawie znajduje się również czarna kredka więc możemy wykonać praktycznie cały makijaż oczu. Jestem bardzo zadowolona z zakupu i na pewno na tej jednej palecie nie poprzestanę :). Poniżej zdjęcia palety i swatche, zapraszam do obejrzenia i zachęcam Was do zakupu, bo naprawdę warto!
Recenzja: Paleta Sleek PPQ Shangri-la Collection RESPECT
Hej :)
Wczoraj odebrałam swoją kolejną paletę Sleek-a Respect. Długo się zastanawiałam czy zamówić akurat tę ale wprost nie mogłam oprzeć się tym kolorom, szczególnie odcieniom pomarańczy. Szukałam takich cieni od dawna, ale nie natrafiłam na żadną paletę, która w swoim zestawieniu miałaby tak piękne odcienie pomarańczowo-koralowe. Świetnie podbijają kolor niebieskiej i zielonej tęczówki. Oprócz tego w palecie mamy bardzo fajne matowe cienie w odcieniach kremowych i beżowych, które będą jak znalazł do makijażu dziennego. Jestem nią zachwycona, nie wiem czy nie zostanie następcą mojej ulubionej Oh so Special. Kolejny makeup obowiązkowo wykonam tą paletą :).
A teraz duża dawka zdjęć palety i swatche.
Wczoraj odebrałam swoją kolejną paletę Sleek-a Respect. Długo się zastanawiałam czy zamówić akurat tę ale wprost nie mogłam oprzeć się tym kolorom, szczególnie odcieniom pomarańczy. Szukałam takich cieni od dawna, ale nie natrafiłam na żadną paletę, która w swoim zestawieniu miałaby tak piękne odcienie pomarańczowo-koralowe. Świetnie podbijają kolor niebieskiej i zielonej tęczówki. Oprócz tego w palecie mamy bardzo fajne matowe cienie w odcieniach kremowych i beżowych, które będą jak znalazł do makijażu dziennego. Jestem nią zachwycona, nie wiem czy nie zostanie następcą mojej ulubionej Oh so Special. Kolejny makeup obowiązkowo wykonam tą paletą :).
A teraz duża dawka zdjęć palety i swatche.
Makijaż ślubny - Sleek Vintage Romance
Cześć!
Dzisiaj kolejna propozycja makijażu ślubnego z racji tego, że mamy gorący okres ślubno-weselny :). Makijaż ten wykonałam w całości paletą Sleek Vintage Romance, recenzje znajdziecie TU. Użyłam cieni w kolorze złota, bordo i mieniącej się śliwki. Makeup ten na pewno przypadnie do gustu pannom młodym, które na co dzień lubią używać kolorowych cieni.
Odcienie różu pasują niemalże każdej kobiecie ze względu na to, że jest to kolor naturalnie występujący na naszej skórze. Zapraszam do obejrzenia i oczywiście czekam na Wasze opinie.
Użyte kosmetyki:
Twarz:
Dzisiaj kolejna propozycja makijażu ślubnego z racji tego, że mamy gorący okres ślubno-weselny :). Makijaż ten wykonałam w całości paletą Sleek Vintage Romance, recenzje znajdziecie TU. Użyłam cieni w kolorze złota, bordo i mieniącej się śliwki. Makeup ten na pewno przypadnie do gustu pannom młodym, które na co dzień lubią używać kolorowych cieni.
Odcienie różu pasują niemalże każdej kobiecie ze względu na to, że jest to kolor naturalnie występujący na naszej skórze. Zapraszam do obejrzenia i oczywiście czekam na Wasze opinie.
Użyte kosmetyki:
Twarz:
- baza wygładzająca VIRTUAL Satin Smooth
- podkład wodoodpororny MAP - FLW 2B
- korektor Loreal True Match - 1 Ivory
- puder Constance Carroll - Translucent
- róż Catrice Defining blush - 080 Sunrose Avenue
- puder brązujaco-rozświetlający JOKO Night in Venice - J264 Moretta
- kredka do brwi Catrice - 020 Ash-ton
- kredka cielista My Secret Satin Touch kohl
- cień Rimmel - 035 Serene
- baza pod cienie AVON- Light Beige
- cienie Sleek - Vintage Romance
- eyeliner w żelu Maybelline - 01 Black
- tusz Miss Sporty Studio Lash 3D Volumytchic - 001 black
- pomadka matowa GoldenRose Velvet Matte - 02
Rozdanie - Katarzyna Szary Makeup Artist
Hej.
Zachęcam Was do wzięcia udziału w rozdaniu, które organizuje na swoim blogu Katarzyna Szary. Do wygrania bardzo fajny zestaw kosmetyków min. Glazel, Dr Irena Eris. Oczywiście sama również biorę udział w tym konkursie :). Poniżej podaje Wam link do bloga gdzie zobaczycie zestaw i przeczytacie o zasadach rozdania.
http://katarzynaszary.blogspot.com/2014/07/rozdanie.html#more
Zachęcam Was do wzięcia udziału w rozdaniu, które organizuje na swoim blogu Katarzyna Szary. Do wygrania bardzo fajny zestaw kosmetyków min. Glazel, Dr Irena Eris. Oczywiście sama również biorę udział w tym konkursie :). Poniżej podaje Wam link do bloga gdzie zobaczycie zestaw i przeczytacie o zasadach rozdania.
http://katarzynaszary.blogspot.com/2014/07/rozdanie.html#more
Recenzja: Podkład Revlon ColorStay
Hej :)
Dzisiaj napiszę o moim ukochanym podkładzie Revlon Colorstay do cery tłustej i mieszanej. Na chwilę obecną to mój nr 1. Podkład ten ma wszystko czego oczekiwałam. Jest wodoodporny, bardzo trwały, świetnie matuje i kryje niedoskonałości, nie zbiera się w załamaniach i nie podkreśla zmarszczek, jak dla mnie po prostu bomba. Na mojej tłustej skórze utrzymuje się cały dzień z drobnymi poprawkami. U osób z cerą mieszaną bądź normalną podkład będzie utrzymywał się jeszcze dłużej i z pewnością pod koniec dnia będzie w lepszym stanie niż u mnie :).
Podkład trzeba nakładać dość szybko i starannie, ponieważ zastyga w niedługim czasie. Nie nakładajmy zbyt dużo produktu bo doprowadzimy do efektu maski. Najlepiej nabierać niewielkie ilości i od razu rozcierać na twarzy, lepiej dołożyć miejscowo podkładu niż przesadzić.
Efekt matu utrzymuje się dość długo na mojej skórze, w porównaniu z innymi podkładami nawet bardzo długo. Krycie jak pisałam wcześniej jest rewelacyjne, przy drobnych niedoskonałościach nie ma potrzeby używać korektora lub kamuflażu. Podkład nie ciemnieje i nie zbiera się w zmarszczkach, pięknie ujednolica cerę. Warto go kupić do stosowania na co dzień jak i na specjalne okazje bo świetnie się sprawdzi w każdej sytuacji. Jest wodoodporny dlatego świetnie radzi sobie w upalne dni dodatkowo zawiera filtr SPF15. Ma bardzo bogatą gamę kolorystyczną, więc myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Mój odcień to 180 Sand Beige. Jest to odcień brudnego beżu, wpadający w żółte tony. Zauważyłam, że po ten odcień najczęściej sięgam malując klientki. Dla osób z bardzo jasną karnacją świetny jest odcień 150 Buff.
Jedyny minus jak dla mnie to brak pompki, z tego co wiem to wszyscy na to narzekają.
Jeżeli używałyście tego podkładu, lub zastanawiacie się nad kupnem i macie pytania dotyczące go piszcie w komentarzach.
Dzisiaj napiszę o moim ukochanym podkładzie Revlon Colorstay do cery tłustej i mieszanej. Na chwilę obecną to mój nr 1. Podkład ten ma wszystko czego oczekiwałam. Jest wodoodporny, bardzo trwały, świetnie matuje i kryje niedoskonałości, nie zbiera się w załamaniach i nie podkreśla zmarszczek, jak dla mnie po prostu bomba. Na mojej tłustej skórze utrzymuje się cały dzień z drobnymi poprawkami. U osób z cerą mieszaną bądź normalną podkład będzie utrzymywał się jeszcze dłużej i z pewnością pod koniec dnia będzie w lepszym stanie niż u mnie :).
Efekt matu utrzymuje się dość długo na mojej skórze, w porównaniu z innymi podkładami nawet bardzo długo. Krycie jak pisałam wcześniej jest rewelacyjne, przy drobnych niedoskonałościach nie ma potrzeby używać korektora lub kamuflażu. Podkład nie ciemnieje i nie zbiera się w zmarszczkach, pięknie ujednolica cerę. Warto go kupić do stosowania na co dzień jak i na specjalne okazje bo świetnie się sprawdzi w każdej sytuacji. Jest wodoodporny dlatego świetnie radzi sobie w upalne dni dodatkowo zawiera filtr SPF15. Ma bardzo bogatą gamę kolorystyczną, więc myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Mój odcień to 180 Sand Beige. Jest to odcień brudnego beżu, wpadający w żółte tony. Zauważyłam, że po ten odcień najczęściej sięgam malując klientki. Dla osób z bardzo jasną karnacją świetny jest odcień 150 Buff.
Jedyny minus jak dla mnie to brak pompki, z tego co wiem to wszyscy na to narzekają.
Jeżeli używałyście tego podkładu, lub zastanawiacie się nad kupnem i macie pytania dotyczące go piszcie w komentarzach.
Makijaż - Sleek Vintage Romance
Cześć :)
Dzisiaj moja propozycja makijażu paletą Sleek Vintage Romance, recenzja TUTAJ. Użyłam cieni wpadających w odcienie granatu i bieli. Makijaż ten spokojnie mógłby być makijażem ślubnym, gdyż ładnie rozświetla twarz a granatowe cienie pasują do każdego koloru tęczówki. Jest to niezobowiązujący makeup, współgra z każdą kreacją. Zapraszam do obejrzenia zdjęć i czekam na Wasze opinie :).
Użyte kosmetyki:
Twarz:
Dzisiaj moja propozycja makijażu paletą Sleek Vintage Romance, recenzja TUTAJ. Użyłam cieni wpadających w odcienie granatu i bieli. Makijaż ten spokojnie mógłby być makijażem ślubnym, gdyż ładnie rozświetla twarz a granatowe cienie pasują do każdego koloru tęczówki. Jest to niezobowiązujący makeup, współgra z każdą kreacją. Zapraszam do obejrzenia zdjęć i czekam na Wasze opinie :).
Użyte kosmetyki:
Twarz:
- baza wygładzająca VIRTUAL Satin Smooth
- podkład wodoodporny REVLON Colorstay -180 Sand Beige
- korektor Loreal True Match - 1 Ivory
- puder Constance Carroll - Translucent
- róż Catrice Defining blush - 080 Sunrose Avenue
- puder brązujaco-rozświetlający JOKO Night in Venice - J264 Moretta
- kredka do brwi Catrice - 020 Ash-ton
- kredka cielista My Secret Satin Touch kohl
- cień Rimmel - 035 Serene
- baza pod cienie AVON- Light Beige
- cienie Sleek - Vintage Romance
- kredka AVON Trend - Black
- tusz Miss Sporty Studio Lash 3D Volumytchic - 001 black
- pomadka matowa GoldenRose Velvet Matte - 02
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















































